Jak Niemcy tworzą reprezentację idealną – dane w służbie piłkarza

Jak Niemcy tworzą reprezentację idealną – dane w służbie piłkarza

Dane, wielkie mecze piłkarskie i zdrowie – co łączy te wszystkie dziedziny? Czy istnieje algorytm, który zapewni zwycięstwo w każdym turnieju reprezentacji, która będzie na nim się opierała? Odpowiedzi na oba te pytania znajdziesz w naszym tekście. Zapraszamy do lektury!

Dane zbierane od lat

Euro 2020 było wyjątkowe pod każdym względem. Zaczynając od tak prozaicznych okoliczności jak to, że było rozgrywane w 2021 roku, przez tragiczne wydarzenia, podczas których Duńczyk Christian Eriksen padł na boisku nie dając znaków życia, aż po… innowacyjne algorytmy wykorzystane po raz pierwszy przez Niemców na taką skalę!

Dane w piłce nożnej są skrupulatnie zbierane od lat, a fani tej dyscypliny z namiętnością do nich sięgają. Ile podań wymieniła drużyna, jak dużo spośród nich było celnych, ile kilometrów przebiegli piłkarze – te i wiele wiele innych, dostępne są dla przeciętnego zainteresowanego. Wraz z postępem technologicznym, okazuje się jednak, że analitycy otrzymują coraz to większą bazę informacji na temat zarówno zawodowych piłkarzy, jak i amatorów. Aktualnie ich pozyskiwanie nie polega już tylko na żmudnej i długotrwałej analizie spotkania przez badacza, ale coraz częściej człowieka w tej dziedzinie zastępuje sztuczna inteligencja. Dostrzega ona nawet najmniejsze różnice w sposobie poruszania się piłkarzy i jest zdecydowanie bardziej precyzyjna.

Nowa era danych

Wspomniane już wcześniej podstawowe dane to prehistoria. Obecnie, każdy mecz rozegrany przez wyjściową “jedenastkę” pozwala uzyskać około… czterech milionów rekordów dotyczących samego poruszania się! Do tego gromadzone są takie dane jak częstotliwość bicia serca, zmienność tętna, czy saturacja krwi. Piłkarze nie są jednak nadzorowani tylko podczas występów takiej klasy jak wymienione wyżej Mistrzostwa Europy czy Mundial, ale urządzenia monitorujące ich wysiłek towarzyszą im także w codziennym życiu, co pozwala poznać ich zwyczaje, potrzeby i możliwości. Tylko po co to wszystko robimy?

Od gromadzenia do szacowania

Badania na sportowcach prowadzone są równie długo, jak analiza rozegranych spotkań. Do głównych pól zainteresowania naukowców należą możliwości poszczególnych jednostek – poprzez określenie ich poziomu w wieku 10 lat, chcą poznać potencjalny pułap w karierze seniorskiej. Chcą odkryć jakąś prawidłowość, która sprawi, że osoby o talencie Roberta Lewandowskiego będą zauważane już na poziomie początku uprawiania sportu i doceniane przez cały ten okres. Chcą aby w wieku 16-17 lat sportowcy tacy mogli już zachwycać na światowej klasy boiskach. Dotychczas możliwości te były ograniczone i najczęściej limitowane wyłącznie prostymi testami, jak np. bieg na 100 metrów czy drybling. Wraz z nadejściem nowej ery – ery danych, tych możliwości pojawia się coraz więcej. Na coraz wyższym poziomie jest także analiza i przetwarzanie uzyskanych informacji. Jak mówi przedstawiciel jednej z firm zajmujących się tego typu analizą, Oman Chaudchuri: “z etapu gromadzenia danych przeszliśmy do ich wykorzystania”.

Czy w przyszłości będzie jeszcze miejsce dla trenerów?

Zdaje się, że dominacja analizy danych w celu wybierania najlepszych z najlepszych to tylko kwestia czasu. Już niedługo to program będzie decydował nie tylko o tym, kto zostanie powołany do kadry, ale także czy junior powinien w ogóle rozpoczynać karierę. Pojawia się więc bardzo istotne pytanie – czy w piłce nożnej przyszłości będzie jeszcze miejsce dla selekcjonerów i trenerów? Czy nie wyręczy ich program komputerowy? Mimo pięknej wizji dokładnych wyliczeń pozwalających na wsparcie rozwoju najbardziej obiecujących piłkarzy, należy zachować dozę sceptycyzmu. Zdaje się, że szczególnie w obliczu porażki Niemców na Euro 2020, nawet mimo wykorzystania tak potężnej liczby informacji, pozycja selekcjonerów jest niezagrożona. W najbliższych latach będą coraz bardziej wspierani przez sztuczną inteligencję, ale ich uprawnienie do wyboru wyjściowej “jedenastki” jest niezagrożone. Bardziej prawdopodobne zdaje się opracowanie wskaźników zmęczenia i prawdopodobieństwa wystąpienia kontuzji. Obliczanie potencjału piłkarza pozostaje na ten moment sportowym science-fiction.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.